Karol Nawrocki dostanie list od syna Andrzeja Leppera. Tomasz będzie prosił o uhonorowanie ojca

Po latach od śmierci Andrzeja Leppera jego rodzina nadal walczy o zadośćuczynienie za skutki afery gruntowej. Tomasz Lepper nie kryje rozgoryczenia po decyzji Ministerstwa Sprawiedliwości i zapowiada kolejny krok. Syn byłego lidera Samoobrony chce skierować list do prezydenta Karola Nawrockiego. Jak twierdzi, państwo przez lata nie naprawiło krzywd, jakie spotkały jego rodzinę.

Tomasz Lepper od lat prowadzi spór z państwem
Nazwisko Lepper ponownie wróciło do debaty publicznej za sprawą działań Tomasza Leppera, który od dłuższego czasu domaga się rekompensaty od państwa w związku z aferą gruntową z 2007 roku. Syn zmarłego lidera Samoobrony uważa, że działania służb oraz późniejsze konsekwencje polityczne i finansowe uderzyły nie tylko w jego ojca, ale również w całą rodzinę. Do Ministerstwa Sprawiedliwości trafił wniosek o wsparcie z Funduszu Sprawiedliwości, przygotowany przez pełnomocnika rodziny.

Sprawa ma związek z prawomocnym wyrokiem dotyczącym byłych szefów CBA Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Sąd uznał, że podczas operacji wymierzonej w Andrzeja Leppera doszło do przekroczenia uprawnień i fałszowania dokumentów. Tomasz Lepper wielokrotnie podkreślał, że jego ojciec został „perfidnie wrobiony przez urzędników państwowych działających na służbie”. Rodzina twierdzi, że skutki tamtych wydarzeń odczuwa do dziś.

Tomasz Lepper od lat zmaga się również z problemami finansowymi. W przeszłości groziła mu utrata domu i majątku rolnego, a sytuację częściowo poprawiła dopiero internetowa zbiórka pieniędzy. Według pełnomocników rodziny państwo powinno wziąć odpowiedzialność za konsekwencje afery gruntowej, która – zdaniem Lepperów – doprowadziła do wieloletniej destabilizacji życia rodzinnego i zawodowego.

Syn Andrzeja Leppera nie ukrywa rozczarowania decyzją resortu
Choć Tomasz Lepper jeszcze kilka miesięcy temu liczył na pozytywne rozpatrzenie sprawy przez Ministerstwo Sprawiedliwości, ostatecznie otrzymał odmowę. Jak ustalił „Fakt”, po spotkaniu z ministrem Waldemarem Żurkiem pojawiła się nadzieja na uzyskanie rekompensaty z Funduszu Sprawiedliwości. Sam Lepper mówił wtedy, że rozmowa przebiegła w dobrej atmosferze.

Finalnie resort miał jednak poinformować rodzinę, że przepisy nie pozwalają na przyznanie świadczenia. Tomasz Lepper nie krył rozgoryczenia takim obrotem sprawy. W rozmowie z „Faktem” powiedział: 

Nie będzie odszkodowania. Minister Żurek mówi, że nie może, bo przepisy mu nie pozwalają (…) Dziwię się bardzo, naprawdę jestem rozczarowany postawą ministra Żurka. Każda władza potrafi tylko sobie dawać.

Rodzina Lepperów od miesięcy podkreśla, że nie chodzi wyłącznie o kwestie finansowe, ale także o symboliczne uznanie krzywdy, jaka – ich zdaniem – została wyrządzona Andrzejowi Lepperowi. W przestrzeni publicznej wraca również temat odpowiedzialności państwa za działania służb podczas afery gruntowej. Sam Tomasz Lepper zaznaczał wcześniej, że oczekuje od władz nie tylko formalnej odpowiedzi, ale także przyznania, że jego ojciec był osobą pokrzywdzoną przez aparat państwowy.

Donald Trump dał Unii Europejskiej czas do 4 lipca. “W przeciwnym razie cła natychmiast podskoczą”
Czytaj dalej

Działają na zakrzepy jak najlepszy rozpuszczalnik. Jedz każdego dnia, a organizm ci podziękuje
Czytaj dalej
Tomasz Lepper zapowiada list do Karola Nawrockiego
Po negatywnej odpowiedzi Ministerstwa Sprawiedliwości Tomasz Lepper zapowiedział kolejny krok. Jak ujawnił „Fakt”, syn byłego lidera Samoobrony przygotowuje list do prezydenta Karola Nawrockiego. Ma on dotyczyć zarówno sytuacji rodziny Lepperów, jak i pamięci o jego ojcu. W rozmowie z dziennikiem Tomasz Lepper przyznał, że impulsem do działania była ostatnia reakcja władz państwowych po śmierci posła Łukasza Litewki.

Już myślę nad treścią listu do prezydenta, który w najbliższych dniach skieruję. Teraz zginął poseł Litewka i trochę mnie to ruszyło. Młody robił dobrą robotę i od razu dostał krzyż od prezydenta, a tata walczył o rolnictwo, biednych, rencistów, emerytów i jemu jakoś nikt po śmierci nie dał żadnego odznaczenia, bo był niewygodny dla każdej opcji — stwierdza syn byłego lidera Samoobrony.

Na razie nie wiadomo, czy Kancelaria Prezydenta odniesie się do planowanego listu. Sprawa pokazuje jednak, że rodzina Andrzeja Leppera nie zamierza kończyć wieloletniej walki o uznanie odpowiedzialności państwa za wydarzenia związane z aferą gruntową. Po kilkunastu latach od śmierci byłego wicepremiera temat wciąż budzi emocje, a Tomasz Lepper zapowiada, że będzie dalej domagał się zarówno rekompensaty, jak i symbolicznego upamiętnienia swojego ojca.

Pójdzie pismo do Kancelarii Prezydenta Nawrockiego, żeby odznaczyć tatę. Nic nigdy nie dostał od państwa i liczę, że prezydent to zmieni — mówi z nadzieją Tomasz Lepper.