Tegoroczne obchody święta 2 maja w Krakowie zyskały wyjątkową oprawę artystyczną. Na krakowskich Błoniach, w obecności licznie zgromadzonych mieszkańców i turystów, odbył się uroczysty występ Dody. Centralnym punktem wydarzenia było wykonanie przez artystkę hymnu narodowego, który okazał się tak wzruszającym momentem, że aż uroniła kilka łez.
Doda wystąpiła na krakowskich Błoniach, gdzie z okazji Dnia Flagi, obchodzonego 2 maja, uroczyście odśpiewała hymn Polski. Artystka, która sama przyznała, że jest patriotką podkreślała, że tym samym spełnia wielkie marzenie swojego ojca, który również jest oddanym patriotą.
Wokalistka pojawiła się na scenie w stroju, który w całości nawiązywał do barw narodowych. Założyła długą, białą sukienkę, ozdobioną czerwonymi akcentami. Były to czerwone kolczyki kwiaty oraz czerwona wstążka wpleciona we włosy.
Z tyłu sukni wzrok przyciągało czerwone sznurowanie gorsetu, które wyraźnie odcinało się na białym materiale. Całość uzupełniała duża, biało-czerwona peleryna. Gdy Doda szła przez scenę, materiał układał się tak, że piosenkarka wyglądała jak polska flaga.
Doda wzruszyła się na scenie
Wykonanie “Mazurka Dąbrowskiego” przez Dodę było pełne powagi, ale też ogromnych emocji. Tysiące ludzi zgromadzonych na Błoniach, trzymając w górze flagi narodowe, śpiewało razem z artystką.
W pewnym momencie ta podniosła atmosfera i widok morza biało-czerwonych flag sprawiły, że Doda wzruszyła się i popłakała bezpośrednio na scenie. Mimo łez, zaśpiewała hymn z wielką dumą.
Holecka przeszła samą siebie! Nie, nie chodzi o orła na szaliku