Prawdziwa porażka w tej historii
Tego wieczoru nie stracił przyszłej żony, bo kwestionowała podział rachunku. Stracił ją, bo wyznał, że jego miłość wiązała się z niewypowiedzianymi warunkami, ukrytymi opłatami i cichymi karami za to, że nie czytał w jego myślach.
Problemem nie były pieniądze. Problemem była manipulacja.
