Zainab uciekła. Nie używała laski; biegła instynktownie i z bólem, a jej stopy z rozpaczy odnajdywały drogę powrotną do chaty. Siedziała w ciemności godzinami, a zimna ziemia przenikała ją do kości.
„Ojciec wydał swoją córkę, niewidomą od urodzenia, za żebraka – a to, co stało się później, zaskoczyło wielu ludzi”. Zainab nigdy nie widziała
