Stanowcza reakcja Kancelarii Sejmu na ruch Nawrockiego. Wydano oficjalny komunikat

Karol Nawrocki w ogniu krytyki po odebraniu ślubowania od dwojga spośród sześciorga sędziów TK. W tej sprawie głos zabrała Kancelaria Sejmu, zarzucając prezydentowi Polski „uzurpację kompetencji”.

W pierwszej połowie marca Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ostatecznie jednak, jak informuje Zbigniew Bogucki, Karol Nawrocki odebrał ślubowanie jedynie od dwojga z tego grona, czyli Magdaleny Bentkowskiej oraz Dariusza Szostka.

Szef Kancelarii Prezydenta wyjaśnił, że stało się tak, ponieważ powstały dwa wakaty. Dodatkowo głowa naszego państwa, powołując tę dwójkę, „dopełni ustawowy wymóg” 11 osób pełnego składu.

Zobacz więcej: 14 kwietnia wybiorą następcę Nawrockiego. Jest lista kandydatów
Kancelaria Sejmu w mocnych zarzutach względem Karola Nawrockiego
Głos w tej sprawie zabrała Kancelaria Sejmu. Wystosowała oficjalny komunikat, sugerując, że Karol Nawrocki „nie wykonał ustawowego obowiązku odebrania ślubowania od wszystkich wybranych sędziów Trybunału”. Przypomniano, że wówczas odebrał je tylko od dwojga z sześciorga. Następnie zarzucono, że prezydent „nie posiada kompetencji do oceny prawidłowości dokonanego wyboru”.

Zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji sędziów TK wybiera Sejm. Rolą prezydenta, wynikającą z ustawy, jest odebranie od nich ślubowania. Głowa państwa nie posiada kompetencji do oceny prawidłowości dokonanego wyboru. Odmowa odebrania ślubowania od części wybranych sędziów nie znajduje podstawy prawnej i stanowi uzurpację kompetencji przez prezydenta – przekazano.

Zobacz więcej: Wszystko już jasne, jest decyzja Nawrockiego. Polacy tylko na to czekali
Kancelaria Sejmu o decyzji prezydenta
Potem Kancelaria Sejmu przypomniała, że „w polskim porządku prawnym nie jest niczym nadzwyczajnym powoływanie sędziów TK po upływie kadencji sędziowskiej poprzednika”. Podanym przykładem tutaj została kadencja sędziego Leona Kierasa, która wpłynęła w lipcu 2021 roku. Jego następcą został Bogdan Święczkowski, wybrany na ten urząd dopiero w lutym 2022 roku. Jednocześnie sejmowa kancelaria odpowiedziała na zarzuty Pałacu, przypominając, że prezydent wówczas nie kwestionował tej okoliczności.

Wszystkie osoby, wybrane na stanowiska sędziowskie 13 marca 2026 r., są sędziami Trybunału Konstytucyjnego i znajdują się w identycznej sytuacji prawnej. Odebranie ślubowania jedynie od dwóch z tych osób nie znajduje podstawy prawnej i stanowi przejaw nadużycia władzy – wyjaśniono w komunikacie.