Irańskie wojsko zareagowało na orędzie Donalda Trumpa. Rzecznik kwatery głównej Iranu zapowiedział, że Teheran będzie kontynuował wojnę tak długo, aż USA i Izrael spotkają się z “upokorzeniem, hańbą, długotrwałym żalem i ostateczną kapitulacją”. A to tylko część gróźb.
W nocy ze środy na czwartek (1-2 kwietnia) czasu polskiego Donald Trump wygłosił orędzie do narodu. Wystąpienie poświęcił wojnie w Iranie. Zapowiedział, że zakończy się w ciągu 2-3 tygodni, które będą czasem mocnych ataków. — Sprawimy, że powrócą do epoki kamienia, gdzie jest ich miejsce — mówił.
Amerykański prezydent zagroził, że jeśli w najbliższym czasie nie dojdzie do porozumienia, USA “uderzą mocno w każdą z irańskich elektrowni, prawdopodobnie jednocześnie”. W ciągu kilku godzin do orędzia Trumpa odniósł się rzecznik irańskiej kwatery głównej. O komentarzu poinformowały irańskie media państwowe.
Rzecznik miał zapowiedzieć, że Iran będzie kontynuował działania tak długo, aż USA i Izrael spotkają się z “upokorzeniem, hańbą, długotrwałym żalem i ostateczną kapitulacją”. — Po potężnych i niewyobrażalnych ciosach, jakie już otrzymaliście, spodziewajcie się z naszej strony jeszcze bardziej miażdżących, rozległych i destrukcyjnych działań — zapowiedział.
Donald Trump zapowiada atak na Iran. “Jesteśmy bardzo blisko”
“Nie masz zielonego pojęcia”. Teheran twierdzi, że ukrywa produkcję
Teheran zaprzeczył słowom Trumpa o tym, że irańska armia została już poważnie osłabiona. — Nic nie wiedzą o naszych ogromnych i strategicznych możliwościach — przekonywał rzecznik kwatery głównej.
— Ośrodki, które uważasz za swój cel, są nieistotne. Nasza strategiczna produkcja wojskowa odbywa się w miejscach, o których nie masz zielonego pojęcia — i do których nigdy nie będziesz w stanie dotrzeć — mówił przedstawiciel irańskiej armii.
Ambasador USA krytykuje sojuszników NATO. Opublikował oświadczenie