Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego, w mocnych słowach zapowiedział w Sejmie serię porażek rządu w głosowaniach nad wetami do Kodeksu karnego. Jak wynika z sejmowej transmisji, minister oskarżył premiera o „sprzedawanie politycznego dymu” i narażanie dzieci na niebezpieczeństwo. Spór dotyczy m.in. zasad stosowania aresztów i dowodów operacyjnych.
Zapowiedź porażki i „polityczny dym” premiera
Areszt tymczasowy a walka z pedofilią
Bezpieczeństwo państwa to nie czas na błędy
Prezydencka recepta i ocena ministrów
Podczas 54. posiedzenia Sejmu Zbigniew Bogucki nie szczędził gorzkich słów pod adresem szefa rządu. Zwracając się bezpośrednio do Donalda Tuska, minister stwierdził, że koalicja zamiast rozwiązywania realnych problemów, zajmuje się działaniami pod publiczkę.
„Zamiast zająć się naprawdę poważnymi aferami […] pan postanowił zająć się sprzedawaniem politycznego dymu”
– grzmiał z mównicy szef KPRP.
Bogucki, pewny swego, zapowiedział, że prezydent Karol Nawrocki nie cofnie się ani o krok w kwestii ochrony prawa.
„Chce pan przegrywać, będzie pan przegrywał. Będzie 3:0 dzisiaj”
– ogłosił minister, sugerując, że wszystkie trzy kluczowe weta prezydenta zostaną podtrzymane.
Bogucki w sejmie:
Najwięcej emocji wzbudziła kwestia aresztów tymczasowych. Rząd chce, by areszt można było stosować tylko przy przestępstwach zagrożonych karą co najmniej 10 lat więzienia (obecnie to 8 lat). Bogucki ostrzegł, że to „prezent dla przestępców”, bo uniemożliwi izolowanie osób podejrzanych np. o nagabywanie dzieci w sieci.
„Kim dla państwa jest człowiek, który realizuje znamiona tego przestępstwa? (…) Prezydent nazwałby tego człowieka pedofilem”
argumentował szef Kancelarii, cytując artykuł 200a Kodeksu karnego.
Według ministra, podniesienie progu sprawi, że tacy ludzie będą czekać na wyrok na wolności.
Bogucki ostro skrytykował też pomysł całkowitego zakazu używania w sądzie dowodów zebranych z naruszeniem procedur, tzw. owoców zatrutego drzewa. Jego zdaniem, w sprawach o szpiegostwo czy terroryzm państwo musi być skuteczne.
apelował minister.
„To jest wasz wielki wstyd i dlatego było to weto prezydenta”
– dodał, podkreślając, że dla Karola Nawrockiego suwerenność i bezpieczeństwo RP są ważniejsze niż procesowe detale, które mogą pozwolić groźnym przestępcom uniknąć kary.
Szef KPRP nie zostawił suchej nitki na przygotowaniu merytorycznym resortu sprawiedliwości. Porównał obecne wystąpienia do wcześniejszych debat, zauważając, że wiceminister Arkadiusz Myrcha „był zdecydowanie lepiej przygotowany” niż osoby reprezentujące rząd dzisiaj.
Bogucki przypomniał, że prezydent Karol Nawrocki zaproponował własną ustawę, która skraca areszty, ale nie pozwala na wypuszczanie na wolność terrorystów czy pedofilów. Według ministra, to właśnie ten projekt jest bezpiecznym rozwiązaniem, w przeciwieństwie do propozycji rządu.
Podsumowując postawę rządu wobec bezpieczeństwa kraju, Bogucki zakończył wystąpienie krótko:
„To jest wasz wielki wstyd. I dlatego było to weto prezydenta”.