Niezwykle łagodne temperatury ostatnich kilku dni nie są dziełem przypadku. Odpowiedzialny za to był silny prąd z południa, który sprowadził suche i ciepłe masy powietrza znad Sahary przez Hiszpanię do Europy Środkowej. Choć takie zjawiska pogodowe nie są rzadkością, ich intensywność wielokrotnie zwraca uwagę.
Wielu nie docenia faktu,
że to ciepłe powietrze często działa jak „interludium”. Destabilizuje atmosferę i zwiększa wilgotność.w wyższych warstwach atmosfery, przygotowując w ten sposób grunt na silne zmiany pogody. Gdy tylko przepływ się zmieni, system może się przechylić – i właśnie wtedy robi się ciekawie.
Kiedy ciepłe powietrze toruje drogę chłodowi,
meteorolodzy mówią o tak zwanej „zmianie wzorca pogody na dużą skalę”. Chociaż obecnie dominuje łagodne powietrze, kilka modeli wskazuje na możliwy efekt blokowania nad północnym Atlantykiem. Ten obszar wysokiego ciśnienia mógłby działać jak bariera, kierując zimne powietrze z północy bezpośrednio w stronę Europy Środkowej.
Rezultatem byłby klasyczny atak zimna:
w ciągu zaledwie kilku godzin temperatury mogłyby znacznie spaść – z wiosennych 15-20 stopni Celsjusza do wartości bliskich zera. Tak gwałtowne zmiany są szczególnie zdradliwe, ponieważ grunt i powietrze ochładzają się w różnym tempie, co z kolei może sprzyjać powstawaniu oblodzeń, marznącego deszczu lub opadów śniegu.
Modele są ze sobą sprzeczne – możliwe są wszystkie warunki, od deszczu po śnieg.
Obecne 16-dniowe prognozy pokazują niezwykle szeroki zakres możliwych zdarzeń. Podczas gdy niektóre prognozy przewidują jedynie chłodną, deszczową pogodę, inne idą znacznie dalej:
KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE 🥰💕