Agencja marketingowa należąca do Roberta Lewandowskiego ma ogromne problemy finansowe, o czym informuje portal zero.pl. Kontrahenci spółki piłkarza od miesięcy wyczekują na opłacenie faktur, a szefowa agencji wprost przyznaje, że firma straciła płynność finansową. Wiadomo też, co zamierza zrobić sam “Lewy”.
Agencja Stor9 działa od 2017 r. Początkowo zajmowała się obsługą marketingową Roberta i Anny Lewandowskich. Z czasem doszły do tego kolejne współprace jak choćby ta z Małgorzatą Kożuchowską czy Hubertem Hurkaczem, o czym informowały Wirtualne Media. Jeszcze w połowie 2024 r. portal pisał o jej sukcesach.
Sytuacja uległa jednak znacznemu pogorszeniu, czemu dowodzi śledztwo dziennikarskie przeprowadzone przez zero.pl. Okazuje się, że firma Lewandowskiego ma długi.
W rozmowie z portalem kontrahenci skarżą się na wielomiesięczne oczekiwanie na wypłatę należnych pieniędzy, a także unikanie kontaktu przez pracowników spółki. Jedna z osób przyznaje, że rozważa ścieżkę prawną. Mowa o kwotach wynoszących od kilku do kilkudziesięciu tys. zł.
Komentarze osób domagających się zapłaty można znaleźć pod postami firmy w mediach społecznościowych. Zresztą nie tylko ich, bo do pilnego kontaktu z biurem wzywa tam spółkę… firma windykacyjna.
Zarządzająca Stor9 Anna Zielińska wprost przyznała, że firma straciła płynność finansową. — Z kontrahentami podpisaliśmy jednak ugody i stopniowo spłacamy należności. Normalnie prowadzimy biznes, wyrażamy chęć spłaty i jesteśmy absolutnie fair. Nie uciekamy od odpowiedzialności i traktujemy to bardzo poważnie — odnosi się do wcześniejszych zarzutów. Przyznała również, że Lewandowski zna sytuację spółki.
Jagna Gołębiewska, menedżerka ds. komunikacji piłkarza, przekazała natomiast, że choć piłkarz nigdy nie angażował się w bieżące zarządzanie spółką, zlecił przeprowadzenie kontroli finansowej, by rzetelnie ocenić jej stan.