Wczorajsze wydanie „Debaty Gozdyry” przyciągnęło uwagę widzów nietypową wymianą zdań na temat pożyczek zagranicznych Polski. Temat SAFE oraz pożyczki koreańskiej wywołał w studiu mieszankę powagi i humoru, gdy parlamentarzyści próbowali zmierzyć się z liczbami. Nie brakowało żartobliwych komentarzy i zaskakujących odpowiedzi, które przyciągnęły uwagę publiczności. Takich scen jeszcze nie było.
Dariusz Stefaniuk w „Debacie Gozdyry” – humor i polityka
Pożyczka koreańska i SAFE – próba wyliczeń odsetek
Żarty i reakcje parlamentarzystów w studiu
W trakcie programu Dariusz Stefaniuk, poseł na Sejm z PiS, został poproszony przez prowadzącą, Agnieszkę Gozdyrę, o wyliczenie odsetek od pożyczki koreańskiej na 20 lat z oprocentowaniem 6%. Już na początku rozmowy Stefaniuk przyznał, że nie posiada tych danych, ponieważ jest to pożyczka utajniona.
W studiu pojawiła się reakcja rozbawienia wśród pozostałych gości, którzy śmiali się z sytuacji. Humorystyczny ton programu utrzymywał się także w kolejnych wypowiedziach, gdy prowadząca próbowała dociec szczegółów, a poseł próbował tłumaczyć swoje braki w wiedzy, powołując się na fakt, że nie był w parlamencie w czasie zaciągania tej pożyczki.
Agnieszka Gozdyra kilkukrotnie powracała do pytania o konkretne liczby, zachęcając Stefaniuka do obliczenia odsetek.
– Z wielką przyjemnością chciałbym to policzyć Pani redaktor, żebym miał dane – odpowiadał poseł, starając się zachować powagę w obliczu braku informacji.
Prowadząca nie kryła zdziwienia, podkreślając, że skoro poseł interesuje się pożyczką SAFE, powinien również znać szczegóły dotyczące pożyczki koreańskiej. W trakcie wymiany zdań pojawiła się także lekka ironia, gdy Gozdyra pytała:
– Dlaczego się Pan tym nie interesował, jeśli Pan się interesuje tą pożyczką tak bardzo? – w tym momencie w studiu znów rozległ się śmiech.
Rozmowa w studiu nie ograniczała się jedynie do pytań o finanse państwa. Stefaniuk zwrócił się także do Anity Kucharskiej-Dziedzic, posłanki Nowej Lewicy, mówiąc:
Pani marszałek pięknie chichocze.
Na co parlamentarzystka odpowiedziała:
– Ale ja nie jestem marszałkiem.
Poseł tłumaczył się dalszym żartobliwym komentarzem:
– Nie jestem w stanie wszystkich was spamiętać, tyle tam tych kobiet się przewija – co wywołało kolejne salwy śmiechu w studiu.
Agnieszka Gozdyra podsumowała sytuację krótkim komentarzem, śmiejąc się:
– Ja nie wierzę w to, co słyszę.