Mój mąż przyprowadził mnie na galę w szpitalu. „Po prostu się uśmiechnij i kiwnij głową, jesteś tylko kurą domową” – powiedział chłodno. Anonimowa dawczyni pojawiła się w smokingu. Przeszła obok lekarzy, mocno mnie przytuliła i zapłakała: „Zbudowałam to skrzydło dla ciebie, Sarah. Byłaś jedyną osobą, która we mnie wierzyła 40 lat temu. Nigdy nie wyszłam za mąż z twojego powodu”. Mój mąż zbladł…
Jesteś tylko kurą domową”. Mój mąż mnie ukrył. Dawca przytulił mnie i powiedział: „Nigdy nie wyszłam za mąż”. Mój mąż zabrał mnie na galę w szpitalu. „Po prostu się uśmiechnij