Mój chłopak poprosił mnie o podzielenie się rachunkiem za walentynki, ale to, co wydarzyło się później, zakończyło nasz siedmioletni związek.

 

Po siedmiu latach związku miłość powinna opierać się na zaufaniu, komunikacji i przejrzystości.

Nie na tajnych procesach.

Skoro kwestia finansów była dla niego istotna, dlaczego nie poruszyć jej jasno? Dlaczego nie omówić jej po prostu, w szczerej chwili?

Zamiana oświadczyn na zaskakujący egzamin wprowadza logikę postępowania, w której powinno być bezpieczeństwo emocjonalne.

Miłość nie jest egzaminem.

Symboliczny gest nie powinien kryć żadnej ukrytej odpowiedzi.

Równość nie jest mierzona poprzez dodawanie

Oczywiście, para może zdecydować o podziale wydatków. Równość to podstawa.

Ale równość nie polega na stwarzaniu niejednoznacznej sytuacji, w której można obserwować reakcję drugiej osoby.

Buduje się ją dzień po dniu, poprzez otwartą wymianę zdań i wspólne decyzje.

Silne partnerstwo to dwoje dorosłych, którzy potrafią powiedzieć:
„Porozmawiajmy o naszych oczekiwaniach”. A
nie:
„Zobaczmy, czy rozumiesz, czego oczekuję, beze mnie”.

Ostatecznie „test” ten ujawnił przede wszystkim brak dojrzałości emocjonalnej.

Bolesne rozstanie… ale wiele mówiące.