W tym miejscu opinia dermatologa staje się bardziej zniuansowana. Na ciele, dłoniach lub stopach niebieski krem może być skutecznym sprzymierzeńcem. Jednak na twarzy zaleca się ostrożność. Jego bardzo bogata konsystencja może u niektórych osób powodować uczucie duszności, szczególnie w przypadku skóry mieszanej lub skłonnej do niedoskonałości. Pory mogą się łatwiej zatykać, co nie jest idealne do codziennego stosowania. W przypadku skóry dojrzałej celem jest nie tylko ochrona, ale także ukierunkowane odżywienie, bez obciążania i zaburzania równowagi skóry.
Krem zapewniający komfort, a nie kuracja głęboko odżywiająca
Kluczowym słowem, zdaniem eksperta, pozostaje realizm. Niebieski krem przede wszystkim nawilża, chroniąc skórę, ale nie wpływa na jej strukturę ani istniejące oznaki starzenia. Łagodzi, otula i koi… ale nie zastępuje pielęgnacji dopasowanej do specyficznych potrzeb skóry dojrzałej. To nie znaczy, że jest bezużyteczny; wręcz przeciwnie. Po prostu nie jest przeznaczony do wszystkiego.
Jak używać go prawidłowo, nie popełniając błędów
Dobra wiadomość: nie musisz rozstawać się ze swoim niebieskim słoiczkiem. W czasach, gdy niektóre produkty do pielęgnacji skóry są bardzo drogie, pozostaje on ekonomicznym sprzymierzeńcem – pod warunkiem, że używasz go w odpowiednim miejscu.
Na dłonie i stopy : idealny jako gruba warstwa na wieczór, aby przywrócić komfort i elastyczność.
Na ciało : idealny po prysznicu, szczególnie w zimną i suchą pogodę.
Na twarz : stosować w przypadku sporadycznych epizodów suchości, nie jako krem do codziennego stosowania.
Użyte w ten sposób, zachowuje całą swoją aktualność.
Ostatnie słowo
Krem Nivea Blue nie jest ani cudownym produktem, ani pomyłką. To prosty, dający poczucie bezpieczeństwa i skuteczny sposób na ochronę skóry… pod warunkiem, że jest stosowany z rozwagą. Dbanie o skórę nie polega na uleganiu przesadnym obietnicom, ale na wyborze odpowiedniego produktu, we właściwym czasie i dla zaspokojenia właściwych potrzeb – to niezbędne podejście w każdej pielęgnacji skóry po 50. roku życia.