Poduszka nadal leży na kanapie.
Ale teraz to tylko poduszka.
Żadna tajemnica.
To nie jest ściana.
Czasami miłość nie powraca w postaci fajerwerków.
Czasami ból powraca małymi, regularnymi seriami.
I tym razem to było prawdą.
To było ważniejsze niż cokolwiek innego.