A jednak wszystko miało sens: te smukłe szklane tuby dyskretnie wsunięte do górnej kieszeni kurtki, wypełnione odrobiną wody, by kwiat zachował świeżość przez cały wieczór . Taki subtelny detal, a zarazem tak wyrafinowany !
Kiedy kwiat powiedział wszystko

W tamtych czasach te dodatki były czymś więcej niż tylko ozdobami. Niosły ciche przesłania, eleganckie gesty. Mężczyźni wybierali kwiaty tak, jak się wybiera słowa: biały goździk na ślub, czerwona róża na romantyczną randkę, rzadki storczyk na wyjście do teatru. Wszystko było symboliczne. Kwiat w butonierce był mrugnięciem oka, dyskretną deklaracją, oznaką wyrafinowania.