Mieczysław Pawlikowski zapamiętany jest głównie jako Zagłoba z „Pana Wołodyjowskiego”. Większość widzów nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że w czasie II wojny światowej dzielnie bił się w przestworzach w szeregach Polskich Sił Zbrojnych. I nie powstrzymało go nawet zestrzelenie nad Francją, z której dał radę powrócić.