Jeśli poświęcisz chwilę na obserwację kota, prawdziwą obserwację, szybko zdasz sobie sprawę, że to nie tylko zwierzę domowe. Koty żyją według własnych zasad – naturalnych, instynktownych, a jednocześnie głęboko inspirujących. Nie próbując nas pouczać, ucieleśniają rodzaj wewnętrznej równowagi, której wielu z nas poszukuje w życiu codziennym. A co, jeśli, nawet nieświadomie, pokazują nam inny sposób życia?
Kot żyje w pełni chwilą obecną

Kot nie zmusza się do bycia „tu i teraz”: po prostu jest. Siedząc przy oknie, nie myśli o tym, co robił wczoraj, ani o tym, co będzie robił później. Obserwuje ptaki, czuje ciepło słońca, wsłuchuje się w dźwięki świata. Jego uwaga jest pełna, niewymuszona i niczym niezakłócona.
Ta naturalna obecność przypomina nam, ile czasu spędzamy gdzie indziej, pogrążeni w myślach. Kot pokazuje nam, że można po prostu być, nie goniąc ciągle za celem czy rezultatem.