No więc… ile ich widziałeś?
Zanim wrócisz do sprawdzania, poświęć chwilę na refleksję: Czy za bardzo się spieszyłeś? Czy uważnie sprawdzałeś każdą linijkę? Czy zakładałeś, że skończyłeś za wcześnie?
Czasami prawdziwa lekcja nie leży w owcach, ale w sposobie, w jaki ich szukaliśmy.
Niezależnie od tego, czy znalazłeś trzy, cztery, czy pięć, właśnie dałeś mózgowi popalić. I to wcale nie jest lenistwo.