Syn miliardera przyszedł do sądu z ośmioma prawnikami – jeden telefon sędziego Müllera sprawił, że akcje ojca spadły o 40%!

Co się dzieje, gdy 29-letni syn miliardera i prezesa zarządu brutalnie atakuje 71-letniego weterana Bundeswehry na parkingu restauracji, a następnie pojawia się w sali sądowej sędziego Franka Müllera w asyście ośmiu korporacyjnych prawników, próbując zbudować mur prawnego zastraszania?
Ten rozpieszczony mężczyzna wkrótce przekona się, że niektóre armie prawników obracają się przeciwko swoim zleceniodawcom, że niektóre firmowe fundusze są wykorzystywane nielegalnie i że jeden telefon do BaFin może w jedno popołudnie doprowadzić do spadku wartości akcji ojca o 40%.
Ale to, co czyni tę sprawę absolutnie druzgocącą, to nie tylko napaść na weterana ani groteskowa liczba prawników. To moment, w którym sędzia Müller wykonał jeden telefon do Federalnego Urzędu Nadzoru Finansowego (BaFin), uruchamiając ogólnokrajowe śledztwo, które pogrążyło akcje Sternberg AG, kosztowało akcjonariuszy miliardy euro i zmusiło miliardera-ojca do haniebnej rezygnacji.