Neurolodzy ujawniają prawdę: to ostatni obraz, jaki mózg odbiera przed śmiercią… Czytaj więcej

To pytanie zawsze krążyło w naszych umysłach, często szeptane, czasem podczas bezsennej nocy: co tak naprawdę widzimy na końcu? Konkretny obraz, żywe wspomnienie, błysk światła? Długo owiany tajemnicą, ten moment intryguje nas równie mocno, co niepokoi. Jednak najnowsze postępy naukowe stopniowo ujawniają, czego doświadcza mózg, gdy osiąga kres swojej aktywności, a odpowiedzi są o wiele bardziej uspokajające, niż moglibyśmy przypuszczać.
Co nauka może – a czego nie może – stwierdzić

Powiedzmy sobie jasno od razu: nie ma jednego, stałego i uniwersalnego obrazu, który każdy postrzega w ten sam sposób. Mózg jest wyjątkowy, ukształtowany przez naszą historię, emocje i wspomnienia. Dlatego neurobiolodzy zgadzają się co do jednej zasadniczej kwestii: to doświadczenie jest głęboko osobiste. Jednak badanie sytuacji ekstremalnych, a zwłaszcza relacji osób, które cudem uniknęły stanu krytycznego, pozwala nam zidentyfikować wspólne mechanizmy.

Dlaczego w tych relacjach często pojawiają się pewne obrazy?

Wiele narracji opisuje uderzająco podobne doznania: uczucie unoszenia się, ulotne wspomnienia lub intensywne poczucie spokoju. Doświadczenia te, badane przez dziesięciolecia, są szczególnie interesujące dla badaczy, ponieważ dostarczają cennych wskazówek dotyczących funkcjonowania mózgu, gdy organizm wchodzi w skrajną fazę adaptacji.

Lekarz i badacz Sam Parnia, w swojej pracy nad świadomością, opowiada, że ​​wiele osób opisuje szybki przegląd ważnych momentów w swoim życiu, jakby mózg przeprowadzał ostatnie, ważne sortowanie emocjonalne.

Słynne światło w centrum pola widzenia.

KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE 🥰💕