Rogelio wysunął się do przodu, jakby to była naturalna część przemówienia. Wyjął dokumenty z marynarki.
„Nieruchomość jest na nazwisko Leonardo,” powiedział Rogelio, profesjonalnie jak prognoza pogody. „Pojazdy, konta, oszczędności, aktywa — także. Wszystko dokładnie sprawdziliśmy.”