UncategorizedZobaczyć na własne oczy Po straszliwej tragedii – utracie męża i sześcioletniej córeczki w wypadku samochodowym – Ksenia długo nie mogła dojść do siebie.

Wzajemna miłość i potrzeba bliskości połączyły Magdalenę i Alinkę. Dzięki Alince, świat Magdaleny na nowo nabrał barw. Zwróciła się do najlepszych lekarzy w Warszawie i usłyszała, że jest szansa na powrót wzroku po specjalistycznej operacji. Musiałaby jednak nosić okulary.

Madgalena chwyciła się tej nadziei. Przed rozpoczęciem szkoły przeprowadzono operację. Niestety, wzrok Alinki poprawił się nieznacznie. Lekarze radzili poczekać, aż nieco podrośnie, by podjąć kolejny zabieg. Czas mijał, a Magdalena z poświęceniem wychowywała córkę. Firma prosperowała, Magdalena stawała się jedną z najważniejszych bizneswoman w stolicy, ale życie poświęciła wyłącznie Alince.

Alina wyrosła na przepiękną, subtelną kobietę. Skończyła studia na Uniwersytecie Warszawskim, była mądra i skromna, pracowała już w firmie matki. Magdalena z niepokojem patrzyła na otoczenie córki, nie chcąc, aby ktoś żerował na jej niewinności i posagu. Jeśli coś zauważyła, od razu dawała do zrozumienia, że na łatwe pieniądze nie ma co liczyć.

W końcu Alina zakochała się. Magdalena poznała jej wybranka Pawła, który wydawał się szarmancki i troskliwy, więc nie sprzeciwiała się ich związku. Paweł zaproponował ślub, już trwały przygotowania, a pół roku po ceremonii miała się odbyć ostatnia, decydująca operacja.

Paweł był czuły i opiekuńczy, lecz czasem Magdalena miała wrażenie, że coś w jego zachowaniu jest wymuszone, choć starała się to ignorować. Pewnego popołudnia młodzi wybrali się do stylowej restauracji pod Warszawą, aby ustalić dekoracje sali weselnej. Lokal był wtedy niemal pusty.