Elena instynktownie położyła dłoń na brzuchu. Dziecko poruszyło się ponownie, lecz tym razem ruchy były spokojniejsze. Jakby wyczuwało zmianę.
Sędzia ponownie podniosła wzrok
— Pani Eleno — sędzia zwróciła się do niej — czy podtrzymuje pani swoje oświadczenie, że nie autoryzowała pani tych przelewów?
— Tak — odpowiedziała Elena głosem pewniejszym, niż się spodziewała. — Nigdy ich nie zatwierdzałam.
Sędzia skinęła głową.
— Sąd uznaje, że istnieją wystarczające podstawy do zawieszenia rozpoznania wniosku o przyznanie wyłącznej własności nieruchomości.
Twarz Marka pobladła.
— Co to oznacza? — zapytał.
— Oznacza to, że do czasu wyjaśnienia postępowania karnego dom pozostaje majątkiem wspólnym, a żadna ze stron nie może nim rozporządzać — odpowiedziała sędzia. — Ponadto, biorąc pod uwagę zaawansowany stan ciąży pani Eleny, sąd postanawia, że tymczasowo pozostaje ona w nieruchomości.
Elena poczuła, jak do oczu napływają jej łzy. Nie były to łzy pełnej radości, lecz ogromnej ulgi.
— Sąd zobowiązuje również powoda do wypłaty tymczasowych alimentów oraz pokrycia kosztów opieki medycznej do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy.