— Jakiego raportu? — zapytał zbyt szybko.
— Raportu dotyczącego dostępu do rachunków oraz powiązanych z nimi podpisów elektronicznych — kontynuowała sędzia. — Dokumentu, o który sąd wnioskował na poprzedniej rozprawie.
Adwokat Marka otworzył usta, po czym je zamknął. Wyraźnie nie był na to przygotowany.