Piękna 10-letnia dziewczynka trafiła do szpitala z bardzo spuchniętym brzuchem. Kiedy lekarze do niej podeszli, byli w szoku, gdy zobaczyli, co znaleźli w środku…

— Proszę się nie martwić — powiedział młody lekarz, dr Kowalski. — Zrobimy badania, zaraz wszystko się wyjaśni.

Po godzinie zrobiono USG. I wtedy na sali zrobiło się cicho. Lekarz, który jeszcze chwilę temu żartował z pielęgniarką, zbladł. Przyciągnął do siebie monitor i przyglądał się długo, nic nie mówiąc.

— Co się dzieje, panie doktorze? — spytała matka, głosem, który ledwo jej wychodził z gardła.

— To… to nie jest ciąża — odpowiedział w końcu. — Ale… w brzuchu jest coś ogromnego. Wygląda jak torbiel albo guz.