Od Sprzątaczki do Liderki: Historia Marii i Jej Drogi do Sukcesu

„Proszę wejść,” rzucił krótko Lazarev, nie podnosząc wzroku. Na biurku leżały foldery z francuskimi raportami, starannie ułożone.

„Usiądź.”

Maria usiadła, czekając na wyjaśnienia.

„Co to było wczoraj? Kim właściwie jesteś?” — spytał w końcu.

Spojrzała mu spokojnie w oczy.

„Wciąż sprzątaczką, Artyomie Wiktorowiczu. Ale kiedyś wykładałam filologię francuską na Sorbonie, w katedrze lingwistyki.”

Przesunął ręką po twarzy, próbując ochłonąć z wrażenia.

„Dlaczego jesteś tutaj, a nie tam?”

„Życie nie pyta o zdanie,” odpowiedziała cicho. „Mój mąż zginął, biznes upadł, a dokumenty się nie zgadzały. Musiałam zacząć od nowa.”

Odchylił się na fotelu i milczał przez chwilę, potem westchnął: