Nigdy nie powiedziałem

“Brzmi wspaniale,” wymamrotałam.

Zanim Jessica mogła wbić nóż głębiej, ostry dźwięk obcasów na podłodze ogłosił nadejście głównej atrakcji.

Madison weszła do pokoju, jakby przybywała na czerwony dywan. Miała na sobie dopasowany granatowy garnitur, który leżał jak ulał. Jej włosy lśniły, a makijaż był bezbłędny. Jej pierścionek zaręczynowy odbijał światło żyrandola, rozsypując iskierki po ścianach jak konfetti.

“Przepraszam, że się spóźniłam, wszyscy,” ogłosiła, przyjmując pocałunki w policzki jak trybut. “Konferencja z zarządem się przeciągnęła. Wiecie jak to jest—podejmowanie decyzji, które wpływają na setki pracowników, wymaga czasu.”

Odwróciła się, jej oczy przeskanowały pokój, aż znalazły mnie przy szafce na płaszcze, wciąż trzymającą w zaciśniętej dłoni moją podartą torbę jak tarczę.

“O,” powiedziała, wyciągając dźwięcznie sylabę. “Della.”

Uśmiechnęła się, a ten uśmiech był ostry jak szkło.

“Zaskoczyłaś mnie swoją obecnością. Wiem, że rodzinne zjazdy nie są już naprawdę twoją rzeczą. Zbyt wiele… presji, prawda?”

“Nie mogłam przegapić uczczenia twojego sukcesu,” powiedziałam. “Gratulacje, Madison.”

Oczy Madison zacieśniły się ociupinę, próbując znaleźć sarkazm. Nie tropiąc nic, poddała się swojej wyższości.

“Dziękuję,” odpowiedziała. “To niesamowite, co się dzieje, gdy stawiasz sobie prawdziwe cele i naprawdę nad nimi pracujesz.”

Jej narzeczony, Brandon, wszedł z kuchni. Wyglądał dobrze na sposób katalogowy, z uśmiechem zbyt szerokim i oczami zbyt wędrującymi. Owinął ramię wokół talii Madison, przejmując swoje trofeum.

“Już rozważamy kupno domów w Dzielnicy Ekspertów,” kontynuowała Madison, rozgrzewając się przed publicznością. “Najmniejszy, który rozważamy, ma cztery tysiące stóp kwadratowych.”

“Brzmi… przestronnie,” powiedziałam.

Brandon przysunął się, jego głos opadł do tonu, który był przyjacielski, ale nasączony czymś ciemniejszym. “Powinnaś zobaczyć te nieruchomości, Della. Niektóre z nich mają gościnne kwatery nad garażem. Wiesz… miejsce dla rodziny, która mogłaby potrzebować wsparcia.”