Nigdy nie powiedziałem
Był wtorek w czerwcu, kiedy dzwonek nad drzwiami księgarni zadzwonił.
Podniosłam wzrok znad lady.
To była Madison.
Wyglądała inaczej. Jej włosy były spięte w niechlujnego koka. Miała na sobie dżinsy i t-shirt. Wyglądała zmęczona. Wyglądała prawdziwie.
Trzymała nosidełko dla dziecka.