— A ja jemu — perforator.
Paweł roześmiał się tak, że omal nie rozlał herbaty.
— No i bardzo dobrze! Mąż też powinien poczuć całą głębię praktyczności!
Larisa westchnęła i pokręciła głową.
— Dobry rewanż, ale wiesz, kochana, to nie pomoże. Oni, mężczyźni, myślą, że chodzi o samą rzecz. A tak naprawdę chodzi o to, co za nią stoi.