— A ja chciałam, żeby tobie było produktywnie — odpowiedziała bez podnoszenia głosu. — Różnica tylko w tym, że ty zdecydowałeś, czego mi potrzeba, a ja — czego potrzeba tobie.
Ilja zacisnął usta.
— Zrobiłaś to specjalnie, prawda? Żeby… coś mi pokazać?
— Żebyś zrozumiał — przytaknęła. — Zrozumiał, jak to jest dostawać „praktyczne” prezenty, które nie przypominają o tobie, tylko o twojej roli.