Hassan poczuł wstyd.
Jego własne dzieci miały nauczycieli za 400 dolarów za godzinę.
A ten chłopiec, bez pieniędzy i przywilejów, osiągnął więcej niż one.
– Ale dlaczego właśnie języki? – zapytał.
David spojrzał mu w oczy.
– Bo kiedy mówisz do ludzi w ich języku, przestają widzieć w tobie obcego.
Zaczynają widzieć człowieka.
Po raz pierwszy od lat Hassan nie miał żadnej odpowiedzi.
Sekret
– Dlaczego przyszedłeś tu dziś? – zapytał w końcu.
– Naraziłeś pracę swojej matki.
– Bo słyszałem pana wczoraj przez telefon – odparł David spokojnie.
– Rozmawiał pan z arabskimi inwestorami, ale popełnił pan błędy, które mogą kosztować miliony.
Hassan zamarł.
– Jakie błędy?
– Powiedział pan Mubashir, gdy chodziło o Mustajil – zmieniło to znaczenie z „pilny” na „natychmiastowa transmisja”.
– I pomylił pan Miraik z Miraib, ustalając terminy.
Miliarder pobladł.
Te subtelne błędy rzeczywiście wprowadziły zamieszanie, które zrzucił na kiepskie połączenie.
– Skąd to wiesz?
– Studiowałem arabski biznesowy przez dwa lata – powiedział David. – To moja specjalizacja.