Kiedy teściowa postanawia

I nawet jeśli by bardzo tego chciał, Misha nie mógłby jej po prostu wyrzucić. A kiedy obejrzał nagrania i „upokorzył” nimi swoją matkę jak kotka, która narobiła w kącie, mężczyzna przeprosił żonę, kazał matce się ubrać i odwiózł ją na dworzec.

Całą drogę próbowała tłumaczyć synowi, że chciała dla niego jak najlepiej. Ale Misha chyba był równie uparty jak ona. Odwiózł ją na dworzec i powiedział, że dopóki nie przeprosi jego żony za dzisiejsze wybryki, nie ma co liczyć na kolejne wizyty u niego.

Matka bardzo się obraziła na syna. Nakrzyczała na niego. Oskarżała wszystkich o niesprawiedliwe traktowanie. Nic to jednak nie dało.

Michał postawił jasny warunek, którego ona po prostu nie spełniła. I odtąd Swietłana Olegowna już do syna nie przyjeżdżała.

Powiedziała mu tylko:

— Dopóki ta chamka i bezczelna kobieta jest twoją żoną, mojej nogi w twoim domu nie będzie!

Czym wyświadczyła Marinie niemałą przysługę.