Oscar odwrócił się do niej.
— Przepraszam — powiedział. — Powinienem był postawić granice dawno temu.
Oscar odwrócił się do niej.
— Przepraszam — powiedział. — Powinienem był postawić granice dawno temu.
Elina dotknęła jego dłoni.
— Ważne, że teraz je postawiłeś.
Dzień minął spokojnie, lecz napięcie jeszcze drżało w powietrzu.
Wieczorem, kiedy dzieci zasnęły, Elina usiadła na ganku, patrząc na ciemniejące jezioro.
Poczuła, że dawno nie miała w sobie tyle ciszy.
Oscar przysiadł obok.