Adrien zrobił krok w moją

Cisza w mieszkaniu była jak muzyka.

Tydzień później podpisałam papiery rozwodowe.

Sędzia przyznał mi rację: groźby, przemoc, manipulacja. Claudine została wezwana na przesłuchanie, ale wyjechała z kraju.

Kupiłam nowe zasłony, pomalowałam ściany na biało.

Mieszkanie wreszcie oddychało.

Camille przyszła pomóc mi przestawić meble.

— I co teraz? — zapytała z uśmiechem.

— Teraz — odparłam, nalewając dwa kieliszki wina — zaczyna się moje życie. Bez statystów.