Chłopiec zaskoczony odpowiedział niepewnie:
—H-halo? Mówisz do mnie?
—Tak —odpowiedziała spokojnie. —Dlaczego siedzisz tu sam?
Chłopiec zaskoczony odpowiedział niepewnie:
—H-halo? Mówisz do mnie?
—Tak —odpowiedziała spokojnie. —Dlaczego siedzisz tu sam?
—Choć wokół jest wielu ludzi —wyszeptał —wciąż jestem sam… Nie widzę ich. Jestem niewidomy.
Maria patrzyła na niego bez litości, bez dyskomfortu.
—Jak masz na imię? —zapytał.
—Elias. A ty?
—Maria.
Chłopiec ledwo się uśmiechnął.
—Miło cię poznać. Jesteś pierwszą osobą, która dziś ze mną rozmawia… zamiast patrzeć ze współczuciem albo odwracać wzrok.
—Dlaczego miałabym cię odpychać? —zapytała Maria. —Nie jesteś straszny. Po prostu… jeszcze nie widzisz. To wszystko.
—A jednak… —powtórzył Elias, zaintrygowany.
Maria przechyliła głowę, jakby słuchała głosu, którego inni nie słyszeli.
—Mogę ci pomóc —powiedziała pewnym tonem.
Elias zadrżał.
—Pomóc mi? Mój ojciec zabrał mnie do najlepszych lekarzy w kraju. Wszyscy mówili to samo: „Nie ma lekarstwa”. Jak możesz mi pomóc?—Nie jestem lekarzem —odpowiedziała spokojnie. —Ale jest ktoś, kto może więcej niż jakikolwiek lekarz na świecie.
Elias zamrugał.
—Masz na myśli Boga? —wyszeptał.
—Nie nazywam go imieniem —szepnęła Maria. —Wiem tylko, że dziś… mogę ci przywrócić to, co straciłeś.
Chłopiec poczuł wewnętrzny konflikt: brak zaufania do dorosłych walczył z dziwną wiarą w słowa tej bosej dziewczynki.
—A jeśli się mylisz? —zapytał cicho.
—A jeśli się nie uda? —odpowiedziała łagodnie. —Warto spróbować.
Kilka metrów dalej ktoś obserwował scenę z zaciśniętymi pięściami i sercem na skraju rozpaczy. Alejandro Molina, ojciec Eliasa, milioner, przyzwyczajony do kontroli nad wszystkim w życiu, stał przy straganie z książkami. Zwykle zostawiał syna na ławce, obserwował z dystansu, nie ingerując.
Gdy zobaczył, że przy jego synu siada Maria, poczuł ukłucie w piersi. Nikt zwykle nie podchodził. Nikt. A jednak była tam ona, ta bosa dziewczynka, spokojna i pewna siebie.
Na ławce Maria powoli uniosła rękę w stronę twarzy Eliasa.
—Mogę? —zapytał chłopiec.