Moja historia o mi ojcu – Opowieść o

Nigdy się nie wstydź

Wyśmiewali mnie, bo byłem synem biednego zbieracza śmieci, ale w dniu graduacji wziąłem mikrofon, wypowiedziałem jedno zdanie… i cała sala zamarła w milczeniu, zanim wybuchła łzami.

„Wyśmiewali mnie, że jestem synem zbieracza śmieci,” zacząłem, mocno trzymając mikrofon, gdy szepty w sali umilkły.

Na moment mogłem prawie usłyszeć stary samochód ojca trzęsący się po ulicy o świcie; dźwięk, który kiedyś mnie zawstydzał jako dziecko.

Nazywam się **Ethan Morales** i przez ostatnie dwanaście lat byłem „chłopcem do zleceń.” W szkole inne dzieci śmiały się, gdy pojawiałem się w starych sneakerach, czy kiedy zapach ubrania ojca unosił się w moim plecaku.

Udawałem, że mnie to nie obchodzi, ale każdy żart bolał bardziej niż kiedykolwiek przyznałbym.

Mój ojciec, **Carlos Morales**, porzucił szkołę w wieku dwunastu lat, aby opiekować się chorą matką. Wstawał każdego dnia o trzeciej nad ranem, aby zbierać śmieci, niezależnie od tego, czy panował lodowaty chłód, czy skwarny letni upał.

Jednak niezależnie od zmęczenia, zawsze pytał mnie o moje zadania szkolne przed zasypianiem w roboczym ubraniu.

Pamiętam, jak pewnego dnia w liceum grupa chłopaków upokorzyła mnie, rzucając śmieci na mój biurko. Wróciłem do domu płacząc, krzycząc, że pragnę