Krótka cisza po drugiej stronie. — Jest pan pewien? — Wyszedł na moją córkę. W głosie inspektora natychmiast zniknęła urzędowa powściągliwość. — Gdzie pan jest?
Grad spustoszył okolicę, podziurawione dachy i zniszczone samochody. Mieszkańcy uciekali w popłochuReklama Burze i nawałnicy przeszły nad Warmią. Lokalnie wystąpiły także opady gradu. Kule,…