Proces tworzenia „oficjalnej prawdy” przebiega według utartej ścieżki:
Badanie stronnicze: Producent produktu finansuje badanie mające na celu udowodnienie jego wyższości. Błędy są częste, od doktorantów manipulujących danymi po profesorów starannie zarządzających swoim „współczynnikiem wpływu” w kontekście swojej kariery.
Finansowany konsensus: Organizowane są konferencje konsensusowe, często sponsorowane przez te same branże, w celu ustalenia rekomendacji.
Norma prawnie wiążąca: Te zalecenia stają się „prawnie wiążącymi standardami medycznymi”. Nabierają one wartości quasi-prawnej. Lekarz, który od nich odstępuje, nawet dla dobra pacjenta, naraża się na odpowiedzialność karną.
W ten sposób „dezinformacja” w ochronie zdrowia została zdefiniowana na nowo nie jako fałsz, ale jako wszystko, co przeczy procesowi przemysłowemu i instytucjonalnemu . Wątpliwość, choć jest siłą napędową podejścia naukowego, stała się podejrzana, a nawet zakazana.
Cenzura i kontrola informacji: model europejski
W obliczu jakiegokolwiek głosu sprzeciwu reakcja instytucji uległa zaostrzeniu, szczególnie w Europie. Podczas gdy w Stanach Zjednoczonych pojawiają się doniesienia o cenzurze stosowanej przez portale społecznościowe pod presją rządu (przyznanie się Marka Zuckerberga, przejęcie Twittera przez Elona Muska), Unia Europejska wydaje się przyjmować odwrotne podejście.
Walka z „dezinformacją” stała się jednym z priorytetów Komisji Europejskiej. Wdrażane są narzędzia monitorujące:
Weryfikatorzy faktów: Często przedstawiani jako bezstronni arbitrzy, systematycznie potwierdzają dominującą ortodoksję.
Strażnicy danych: Dostęp do baz danych i możliwość publikowania w prestiżowych czasopismach są zablokowane dla badaczy, którzy nie zgadzają się z oficjalną narracją (na przykład obowiązek twierdzenia, że szczepionki są „bezpieczne i skuteczne”, aby móc opublikować badanie na temat ich skutków ubocznych).
Legalizacja: Przepisy dotyczące praktyk o charakterze sekciarskim są obecnie wykorzystywane do zwalczania dyskursu na temat alternatywnych metod leczenia, kryminalizując nawoływanie do zaprzestania lub odmowy stosowania niektórych konwencjonalnych metod leczenia.