Zdrowie: Zaplanowali koniec medycyny tradycyjnej (dr Louis Fouché)

Uzasadnienie przedstawione lekarzom miało charakter czysto finansowy: wskaźniki zachorowań na raka rosną o 7% rocznie. Aby oddział odniósł sukces, musi nie tylko podążać za tym trendem, ale także zdobywać udziały w rynku . W związku z tym dla każdej specjalizacji wyznaczono konkretne cele wzrostu:

Operacja trzustki: +13% oczekiwanej aktywności;
Resuscytacja hematologiczna: +17%;
Operacja wątroby: +6%.
Ta presja, by sprostać wymaganiom, ma bezpośrednie, a czasem dramatyczne konsekwencje dla pacjentów. Aby osiągnąć te cele, jesteśmy świadkami nadużyć, takich jak agresywne leczenie. Pacjenci w terminalnym stadium choroby nowotworowej, którzy powinni otrzymać opiekę paliatywną i godne wsparcie u schyłku życia, trafiają na oddział intensywnej terapii z powodu powikłań związanych z operacjami „ostatniej szansy” lub chemioterapią, tylko dlatego, że konieczne było „wypełnienie wymaganych norm”.

Planowana likwidacja modelu rzemieślniczego
Industrializacja opieki zdrowotnej nie jest przypadkiem, lecz celową strategią polityczną i ekonomiczną. Louis Fouché cytuje znaczący wykład ekonomisty zdrowia Claude’a Le Pena wygłoszony w Collège de France, który jednoznacznie stwierdził:

„Jesteśmy tu po to, aby zlikwidować rzemieślniczy model opieki zdrowotnej”.

Celem jest zastąpienie unikalnej konsultacji między lekarzem a pacjentem – spersonalizowanego, ludzkiego i dostosowanego do indywidualnych potrzeb – usprawnionym, ujednoliconym i mierzalnym systemem. W tej nowej konfiguracji lekarz nie jest już rzemieślnikiem poszukującym najlepszego rozwiązania dla konkretnej osoby, lecz wyspecjalizowanym pracownikiem na linii produkcyjnej w sektorze opieki zdrowotnej, stosującym ujednolicone protokoły w celu zagwarantowania wydajności.

Przemysłowa produkcja naukowej „prawdy”
Choć szpitale stały się przemysłem, sama medycyna nie jest odporna na tę logikę napędzaną produkcją. W przeciwieństwie do nauk ścisłych, takich jak fizyka czy matematyka, medycyna pozostaje praktyką empiryczną, często i niesłusznie przedstawianą jako nauka ścisła. System publikacji naukowych, mający gwarantować jakość wiedzy, jest obecnie obciążony poważnymi konfliktami interesów.