
Ostatecznie pytanie może nie brzmieć, co wydarzy się dalej, ale co to w nas inspiruje tu i teraz. Wyobrażanie sobie stopniowej zmiany może nas zachęcić do bardziej świadomego życia, doceniania prostych chwil i pielęgnowania życzliwości, zarówno wobec siebie, jak i innych.
Postrzeganie życia jako podróży, a nie odliczania, zmienia nasze priorytety: mniej niepotrzebnego stresu, więcej wdzięczności i pragnienie pozostawienia po sobie kojących wspomnień.
Być może rozmyślanie nad tą tajemnicą jest w gruncie rzeczy subtelnym zaproszeniem do przeżywania każdego dnia z odrobiną większej obecności i większym sercem.