Oficjalne wyjaśnienie władz
Chińskie władze przypisują ten wzrost wczesnemu wykrywaniu. Według dr. Zhonga Nanshana, cenionego w kraju eksperta w dziedzinie chorób układu oddechowego, zwiększone wykorzystanie tomografii komputerowej klatki piersiowej od czasu pandemii COVID-19 w dużej mierze wyjaśnia te odkrycia. Po wybuchu epidemii obywatele zwrócili większą uwagę na zdrowie swoich płuc, a szpitale zainwestowały w zaawansowany sprzęt. Wiele badań kontrolnych, szczególnie dla pracowników miejskich, obejmuje teraz te badania. W rezultacie wykrywane są teraz nieprawidłowości, które wcześniej pozostawały niezauważone. Ta logika wydaje się słuszna, ale nie rozwiązuje ona pierwotnej przyczyny powstawania tych guzków: dlaczego tworzą się w tak dużych ilościach?
Zanieczyszczenie powietrza – główny czynnik
Jakość powietrza w Chinach, pomimo znacznej poprawy, pozostaje poważnym problemem. Poziom PM2,5 spadł o 50% w ciągu dziesięciu lat, ale średnia krajowa nadal prognozowana jest na poziomie 31 mikrogramów na metr sześcienny w 2024 roku, czyli sześć razy więcej niż zalecane przez Światową Organizację Zdrowia 5 mikrogramów. Cząsteczki te, emitowane przez spalanie węgla, przemysł i ruch drogowy, kumulują się w płucach i zwiększają ryzyko wystąpienia guzków, jak wykazały liczne badania. W kraju jest już 100 milionów pacjentów cierpiących na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP), chorobę związaną z zanieczyszczeniem powietrza i paleniem tytoniu. Co więcej, rak płuc jest główną przyczyną zgonów z powodu raka w Chinach, z 730 000 zgonów rocznie. Chociaż zanieczyszczenie powietrza przyczynia się do tego zjawiska, nie uzasadnia ono tak szybkiego i masowego wzrostu.
Długi COVID, temat pomijany
Wśród potencjalnych przyczyn, uporczywe następstwa COVID-19 są często pomijane przez władze. Badania wskazują, że u 9 do 50% zakażonych osób rozwijają się długotrwałe objawy, takie jak zmęczenie, przewlekły kaszel, duszność lub nieprawidłowości widoczne w skanach, takie jak zmętnienia, blizny i guzki. Pod koniec 2022 roku nagłe odejście od polityki „zero COVID” doprowadziło do ogromnej fali zakażeń, dotykając dziesiątki milionów ludzi w krótkim czasie. Lekarze, tacy jak profesor Xiaoxu Sean Lin, donoszą, że u wielu pacjentów te guzki nadal występują miesiące po wyzdrowieniu. Jednak w Chinach nie ma krajowego rejestru długich COVID-19 ani opublikowanych oficjalnych danych, co sprawia, że temat ten jest tabu i trudny do oceny.