„To obrazy, których trudno pozbyć się z głowy”.
„Widzieliśmy pierwsze ofiary poparzeń przechodzące przez ulicę. Niektóre były nagie, bo były poparzone lub miały dziury w ciele. Wołały o pomoc, krzyczały, bo były w fatalnym stanie. To obrazy, których trudno mi wyrzucić z głowy ” – dodaje. I podsumowuje: „Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co przeżyłem. Czuję się, jakby to był koszmar i jakbym zaraz się obudził i znalazł wszystkich moich bliskich ” .
KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE 🥰💕