„Modelowy” instytut… przynajmniej na papierze
Z wykształcenia dziennikarka, Amanda wkracza w tryb śledztwa. W archiwach odnajduje ślad Instytutu Milbrook: instytucji, której celem było „korygowanie” młodych dziewcząt uznanych za zbyt niezależne, zbyt buntownicze lub po prostu destrukcyjne dla swoich rodzin.
Oficjalne dokumenty wspominają o „korekcie moralnej” i „szkoleniu domowym”. Za tymi uprzejmymi określeniami Amanda wyczuwa bardzo surowe metody, typowe dla epoki: surową dyscyplinę, izolację i bezwzględne posłuszeństwo.
Artykuł z 1923 roku wspomina o zamknięciu instytutu „w atmosferze kontrowersji”, nie podając żadnych szczegółów. Wszystko wydaje się być nastawione na bagatelizowanie tego, co się tam faktycznie działo.
KONTYNUUJ CZYTANIE NA NASTĘPNEJ STRONIE 🥰💕