Jego matka, Laetitia , nie miała żadnych wieści od nocy tragedii. „Minęło ponad trzydzieści godzin od zaginięcia mojego syna. Od wczoraj rano szukam go wszędzie” – zwierzyła się zrozpaczona w rozmowie z RTL .
Radosny wieczór, który zamienia się w koszmar
Według prokuratora kantonu Valais, śledczy obecnie skłaniają się ku teorii, że pożar był przypadkowy , spowodowany przez żarzące się świece umieszczone na butelkach szampana . Trwa śledztwo mające na celu ustalenie dokładnych okoliczności tej tragedii i identyfikację wszystkich ofiar.