Sprawa opłat koncesyjnych TV Republika wywołała spore poruszenie w środowisku medialnym. Okazało się, że stacja nie uiściła z góry należnej opłaty za nadawanie naziemne, mimo że zgodnie z zasadami powinna to zrobić do początku września. Zamiast jednorazowej rocznej raty nadawca zwrócił się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z wnioskiem o możliwość regulowania należności w comiesięcznych transzach.
Dziesięcioletnia koncesja naziemna TV Republika opiewa na kwotę 17,85 mln zł, co oznacza roczną ratę w wysokości 1,85 mln zł. Choć latem 2024 roku prezes stacji Tomasz Sakiewicz zapewniał publicznie o terminowym uregulowaniu zobowiązań, KRRiT potwierdziła, że opłata została wniesiona jedynie za okres do końca stycznia. Do zapłaty pozostało jeszcze ponad 900 tys. zł z drugiej raty.
Według regulatora nadawca złożył formalny wniosek o rozłożenie brakującej kwoty na mniejsze, miesięczne płatności. Były przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski podkreśla, że prawo dopuszcza taką możliwość, a podobne rozwiązania były już stosowane w przeszłości. Ostateczna decyzja w takich sprawach należy jednak do całego składu Rady i zapada w drodze głosowania.
Inni byli członkowie KRRiT zwracają uwagę, że dotychczas z takiego trybu korzystali głównie mali nadawcy lokalni lub rozgłośnie o trudnej sytuacji finansowej. Zdaniem Krzysztofa Lufta nie można wykluczyć, że Republika znalazła się właśnie w podobnym położeniu. Stacja musi bowiem jednocześnie ponosić wysokie koszty emisji na MUX-8, opłaty dla Emitela, koszty satelitarne, a także wydatki związane z utrzymaniem zespołu i siedziby.
Robert Kwiatkowski, były członek KRRiT, ocenia sytuację znacznie ostrzej. Jego zdaniem wniosek o miesięczne raty jasno wskazuje na problemy z płynnością finansową stacji. Skrytykował też sam pomysł, ironicznie sugerując, że skoro nadawca chce płacić co miesiąc, mógłby równie dobrze zaproponować raty tygodniowe czy dzienne. W jego ocenie koncesja jasno określa roczny tryb opłat, a niewywiązywanie się z niego powinno skutkować naliczeniem odsetek lub nawet cofnięciem licencji.
Sama TV Republika niechętnie komentuje sprawę. Przedstawiciele stacji ograniczają się do stwierdzenia, że po decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego będą regulować opłaty wyłącznie za faktycznie wykorzystany okres koncesji. Przypomnijmy, że w kwietniu 2025 roku WSA uchylił decyzję koncesyjną KRRiT dotyczącą Republiki i wPolsce24, jednak złożona kasacja pozwala stacjom nadal nadawać do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez NSA.
KRRiT nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie wniosku Republiki, domagając się dodatkowych dokumentów finansowych. Byli członkowie Rady podnoszą jednak argument, że organ konstytucyjny powinien działać w interesie państwa, a nie konkretnego nadawcy. Ich zdaniem każda próba elastycznego interpretowania zasad opłat koncesyjnych podważa równość wobec prawa i wiarygodność regulatora.