Rachunek za ogrzewanie był o dziewięćdziesiąt dolarów wyższy niż w poprzednim miesiącu.
Dla Marka była to katastrofa na miarę upadającego imperium.
Rzucił gazetę na kuchenny stół.
Przesunęła się po tanim laminacie i zatrzymała przy moim brzuchu.
Byłam w ósmym miesiącu ciąży, a mój brzuch był pierwszą rzeczą, na którą zwracał uwagę przy każdej rozmowie.
„Dziewięćdziesiąt dolarów, Klaro” – powiedział, pocierając skronie, …
👇 👇 👇 👇 👇