Znalazłem podupadłe mieszkanie typu studio na obrzeżach miasta. W ścianach roiło się od karaluchów, a grzejnik działał tylko wtedy, gdy chciał, ale był mój. Pracowałem na nocną zmianę, sprzątając biurowce. W dzień układałem towary na półkach w sklepie spożywczym, aż brzuch mi się rozrósł i plecy odmówiły posłuszeństwa.
Mój ojciec wyrzucił mnie z domu, gdy dowiedział się, że jestem w ciąży – 18 lat później odwiedził go mój syn
