Historia, która krzyczy: Dlaczego pobłażanie dyktatorom zawsze kończy się katastrofą
Nie chodzi tu o dosłowną przemoc, lecz o natychmiastową, zdecydowaną reakcję: sankcje, izolację, realne odstraszanie polityczne i militarne. Dyktator powinien od samego początku wiedzieć, że każde przekroczenie granicy spotka się z realną ceną, a nie jedynie „głębokim zaniepokojeniem”.
Historia uczy, że:
•szybka reakcja ratuje życie,
•stanowczość zapobiega wojnie,
•brak reakcji czyni konflikt nieuniknionym.