Myślałem, że to lina… Potem zobaczyłem, co naprawdę porusza się w moim ogrodzie

Bez dziur.
Żadnych spóźnialskich.
Po prostu cicha, zsynchronizowana procesja w moim ogrodzie.
Wydawało się, że natura stała się viralem.
🔍 No więc… co to było? (Spoiler: to prawda i nazywa się „Procesja”)
To, co zaobserwowałem, można nazwać procesją gąsienic. Jest to zachowanie obserwowane u niektórych gatunków, z których najbardziej znanym jest:
🐾 Ćma korowódka sosnowa (Thaumetopoea pityocampa)
Występuje w Europie, częściach Azji i Afryce Północnej
Zamieszkuje drzewa sosnowe i cedrowe.
Podróżuj w liniach frontowych, które mogą liczyć ponad 300 osób
Każda gąsienica podąża jedwabnym szlakiem pozostawionym przez poprzednią.
Ale nawet w Stanach Zjednoczonych gatunki rodzime, takie jak gąsienice namiotowe i gąsienice jesienne, zachowują się w ten sposób, zwłaszcza gdy:
Opuszczają gniazdo, aby znaleźć miejsce do przepoczwarzenia się (przekształcenia w ćmy)
Podążając za śladami feromonów pozostawionymi przez przywódców
Poruszanie się w grupie dla bezpieczeństwa liczb
👉 Nie są zgubieni.
Mam misję.
❓ Dlaczego oni się tak poruszają?
To czysty instynkt przetrwania.
Oto jak to działa:
Liniowy rozkłada jedwabną nić i uwalnia feromony.
Każdy z uczestników dotyka antenami uczestnika znajdującego się przed nim.
Poruszają się po linii prostej, dzięki czemu są mniej narażone na ataki drapieżników.
Jeśli jeden z nich się zepsuje, może umrzeć. Dzięki temu pozostają połączone.
Wyobraź sobie, że armia maszeruje z zawiązanymi oczami, ufając tylko osobie przed sobą.
Niepokojące? Być może.
Świetnie? Zdecydowanie.
⚠️ Czy powinieneś się martwić?
W większości przypadków nie.
Te gąsienice tylko tędy przechodzą.
Ale lepiej zachować ostrożność:
Ciąg dalszy na następnej stronie