Afera po słowach posła KO. Upokorzył prezydenta na oczach wszystkich. Tak ostro jeszcze nie było

Krótki komunikat i od razu duże napięcie w polityce. Prezydent Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego na 11 lutego 2026 roku. Wśród trzech tematów znalazło się zaproszenie dla Polski do Rady Pokoju – nowej inicjatywy firmowanej przez Donalda Trumpa. W Sejmie i rządzie słychać, że to może być kolejny punkt zapalny między Pałacem Prezydenckim a koalicją. Głos w tej sprawie zabrał poseł KO Tomasz Głogowski.

pożyczka rządu na realizację programu SAFE,

zaproszenie Polski do Rady Pokoju,

działania państwa wokół wschodnich kontaktów marszałka Włodzimierza Czarzastego.

RBN jest organem doradczym prezydenta w sprawach bezpieczeństwa. Samo posiedzenie nie przesądza decyzji, ale często pokazuje, w jakim kierunku prezydent chce pchać debatę i jaką presję zamierza budować wobec rządu.

Czym jest Rada Pokoju Trumpa. Skąd wzięła się ta inicjatywa
Rada Pokoju to projekt ogłoszony w styczniu 2026 roku podczas forum w Davos. Z założenia miała być narzędziem do pilnowania rozejmu i koordynowania odbudowy Strefy Gazy. W kolejnych komunikatach pojawiła się informacja, że mandat rady może być rozszerzany także na inne konflikty.

Ważny szczegół: członkostwo ma mieć charakter zaproszeniowy, a to oznacza, że państwa nie „dołączają” w standardowej procedurze jak do organizacji międzynarodowej. W praktyce każde wejście do takiej struktury wymagałoby realnej koordynacji między prezydentem, rządem i parlamentem – zwłaszcza jeśli w grę wchodzą zobowiązania polityczne lub finansowe.

Dlaczego Nawrocki wnosi temat na RBN. Warszawa czyta to jako test siły
Umieszczenie Rady Pokoju w agendzie RBN działa jak sygnał: Pałac Prezydencki chce mieć w tej sprawie mocne stanowisko instytucjonalne, zanim temat rozleje się na twardą politykę zagraniczną